Coś zdrowego i pysznego za parę groszy?
Możesz robić wiele potraw ze śliwek,
które królują teraz na straganach.
Dziś o kompotach:
Kompot robi się prosto, szybko i jest pyszny.
Umyte śliwki zalewa się gorącą wodą z cukrem (np.1 kg śliwek,
na 1,5l, cukru do smaku).
Gotować kilka minut. Podawać na ciepło lub zimno.
W słoikach na zimę:
Umyte zdrowe śliwki ułożyć ciasno w pustych, starannie umytych
w wodzie z detergentem (ja używam "Ludwik") oraz dokładnie
wypłukanych słoiczkach.
Zalać gorącą wodą z cukrem (ja robię w proporcji
10 łyżek cukru na 1,5l wody), zostawiając ok. 2 cm pustej przestrzeni
od góry. Zakręcić delikatnie zakrętki.
Pasteryzować 15 min:
Do głębszego garnka położyć na dno ściereczkę.
Wstawić ciasno słoiczki, dolać wodę tak, by sięgała nie wyżej
niż 5 cm od wierzchu słoiczków.
Gotować ok. 15 min. na wolnym ogniu, pod przykryciem.
Wyłaczyć gaz. Ostrożnie, przez ochronne rękawice kuchenne
wyciągać gorące słoiczki, dokręcać mocno zakrętki.
Ja studzę słoiczki odwrócone do góry dnem, ustawione na deseczce
i przykryte suchą ściereczką. Po kilku godzinach zabawne "klik"
oznajmi, że zakrętki zassały się i słoiczki są szczelnie zamknięte.
Agnieszka
Mama Dużej Rodzinki

Uwaga:
Pilnuj, by po gorące słoiczki nie sięgnęły ciekawskie Maluszki!
Uważąj na ryzyko poparzenia samej siebie:
Jeśli przez nieuwagę użyłaś zdeformowaną zakrętkę, to podczas
odwracania słoiczka gorąca zawartość może wyciekać,
co grozi nam poparzeniem.
Na wszelki wypadek warto ostrożnie przechylać każdy słoiczek,
by przed jego odwróceniem wpierw upewnić się,
czy któryś nie cieknie.
Taki cieknący słoik nie zassie się na tyle mocno, by przechować go
dłużej. By wykorzystać jego zawartość możesz schładzać bez obracania
i zużyć w pierwszej kolejności.

Możesz robić wiele potraw ze śliwek,
które królują teraz na straganach.
Dziś o kompotach:
Kompot robi się prosto, szybko i jest pyszny.
Umyte śliwki zalewa się gorącą wodą z cukrem (np.1 kg śliwek,
na 1,5l, cukru do smaku).
Gotować kilka minut. Podawać na ciepło lub zimno.
W słoikach na zimę:
Umyte zdrowe śliwki ułożyć ciasno w pustych, starannie umytych
w wodzie z detergentem (ja używam "Ludwik") oraz dokładnie
wypłukanych słoiczkach.
Zalać gorącą wodą z cukrem (ja robię w proporcji
10 łyżek cukru na 1,5l wody), zostawiając ok. 2 cm pustej przestrzeni
od góry. Zakręcić delikatnie zakrętki.
Pasteryzować 15 min:
Do głębszego garnka położyć na dno ściereczkę.
Wstawić ciasno słoiczki, dolać wodę tak, by sięgała nie wyżej
niż 5 cm od wierzchu słoiczków.
Gotować ok. 15 min. na wolnym ogniu, pod przykryciem.
Wyłaczyć gaz. Ostrożnie, przez ochronne rękawice kuchenne
wyciągać gorące słoiczki, dokręcać mocno zakrętki.
Ja studzę słoiczki odwrócone do góry dnem, ustawione na deseczce
i przykryte suchą ściereczką. Po kilku godzinach zabawne "klik"
oznajmi, że zakrętki zassały się i słoiczki są szczelnie zamknięte.
Agnieszka
Mama Dużej Rodzinki
Uwaga:
Pilnuj, by po gorące słoiczki nie sięgnęły ciekawskie Maluszki!
Uważąj na ryzyko poparzenia samej siebie:
Jeśli przez nieuwagę użyłaś zdeformowaną zakrętkę, to podczas
odwracania słoiczka gorąca zawartość może wyciekać,
co grozi nam poparzeniem.
Na wszelki wypadek warto ostrożnie przechylać każdy słoiczek,
by przed jego odwróceniem wpierw upewnić się,
czy któryś nie cieknie.
Taki cieknący słoik nie zassie się na tyle mocno, by przechować go
dłużej. By wykorzystać jego zawartość możesz schładzać bez obracania
i zużyć w pierwszej kolejności.
