Po świątecznych smakołykach przyjdzie czas
na coś prostszego. A że mróz, mimo wiosny kalendarzowej
nadal trzyma, proponuję coś bardziej energetycznego:
złociste talarki z kartofelków.
na coś prostszego. A że mróz, mimo wiosny kalendarzowej
nadal trzyma, proponuję coś bardziej energetycznego:
złociste talarki z kartofelków.
Ugotowane w łupinkach kartofelki ostudziłam,
obrałam i pokroiłam
w talarki o grubości ok. 0,5 cm, opruszyłam mąką pszenną
i położyłam na na rozgrzany tłuszcz.
Usmażone na złocisty kolor po obu stronach podać
na ciepłym talerzyku.
Sól do smaku.
Smaczne i zdrowe z rzeżuchą. Efektowana świeczka
została nabyta w małym sklepiku za "parę groszy".
Tak udekorowana najprostsza potrawa smakuje o wiele lepiej...
Smacznego!
Agnieszka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz