Cebulka na katarki jest doskonała.
A żeby była bardziej subtelna w smaku (i zapachu!)
sparzam ją na sitku (metalowym), polewając wrzątkiem z czajnika
przez kilkanaście sekund. Jeszcze trochę soli, soku z cytryny,
oliwa i gotowe.
Jak zawsze ładnie podać, tu wykorzystałam bazylię, hodowaną
na parapecie.
Można zajadać ze smakiem, i jako dodatek na kanapkach,
i jako samodzielne danie (gdy walczymy o linię),
i do drugiego dania.
Nie zawadzi potem umyć starannie ząbki i pożuć natkę pietruszki...
Agnieszka
Mama Dużej Rodzinki
A żeby była bardziej subtelna w smaku (i zapachu!)
sparzam ją na sitku (metalowym), polewając wrzątkiem z czajnika
przez kilkanaście sekund. Jeszcze trochę soli, soku z cytryny,
oliwa i gotowe.
Jak zawsze ładnie podać, tu wykorzystałam bazylię, hodowaną
na parapecie.
Można zajadać ze smakiem, i jako dodatek na kanapkach,
i jako samodzielne danie (gdy walczymy o linię),
i do drugiego dania.
Nie zawadzi potem umyć starannie ząbki i pożuć natkę pietruszki...
Agnieszka
Mama Dużej Rodzinki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz